Koleją zamiast samolotem: koniec krótkich lotów na koszt państwa

Razem chce ograniczyć finansowane z budżetu loty krajowe parlamentarzystów do tras, których nie da się pokonać koleją w mniej niż trzy godziny, i inwestować w kolej dalekobieżną oraz międzynarodową, która realnie zastępuje krajowy lot.

Pociąg Pendolino ED250 na stacji w Katowicach

Lot z jednego końca Polski na drugi wygląda na oszczędność czasu, dopóki nie doliczy się dojazdu na lotnisko, odprawy i drogi z lotniska do centrum. Na większości krajowych tras dobrze zaplanowany pociąg dowozi z centrum do centrum w porównywalnym czasie, taniej i z wielokrotnie mniejszym śladem węglowym. Razem wyciąga z tego konsekwencję: chce ograniczyć finansowane z budżetu loty krajowe parlamentarzystów tam, gdzie kolej realnie zastępuje samolot, i inwestować w kolej, która czyni krótki lot zbędnym.

Reguła trzech godzin

Partia zapisała tę zasadę wprost w deklaracji programowej, i to w rozdziale o uczciwej polityce. Wśród reguł ograniczających przywileje klasy politycznej znalazło się ograniczenie lotów krajowych parlamentarzystów na koszt państwa do tras, których nie da się pokonać w mniej niż trzy godziny koleją. To środek antyprzywilejowy, wymierzony w koszty klasy politycznej — a nie zapowiedź ograniczania lotów obywatelom.

Sens tej reguły wykracza poza oszczędność. Krótki lot krajowy jest jednym z najbardziej emisyjnych sposobów przemieszczania się w przeliczeniu na pasażera i kilometr, a jego przewaga czasowa na dystansach obsłużonych dobrą koleją jest w praktyce iluzoryczna. Ograniczenie takich lotów to zarazem decyzja klimatyczna i sygnał, że publiczne pieniądze nie mają finansować najbardziej rozrzutnej opcji, gdy istnieje tańsza i czystsza. Jak przywileje i wydatki klasy politycznej wyglądają w liczbach, rozwija siostrzany serwis o uczciwej polityce w tekście ile kosztuje Senat.

Kolej, która naprawdę zastępuje lot

Reguła ma sens tylko wtedy, gdy kolej dowozi. Dlatego postulat lotniczy jest w programie Razem nierozerwalnie związany z inwestycją w kolej dalekobieżną i dużych prędkości — bo dopiero szybkie, punktualne połączenie między największymi miastami sprawia, że samolot na krajowej trasie staje się zbędny. Rozwijamy to w tekście o kolei dużych prędkości: magistrala dużych prędkości ma przejąć potoki pasażerów, które dziś częściowo lądują w samolotach.

Do tego dochodzi wymiar międzynarodowy. Deklaracja programowa wymienia połączenia międzynarodowe i nocne obok krajowych, a starszy program transportowy partii mówi o odbudowie połączeń transgranicznych z sąsiadami — w stronę Czech, Słowacji czy Ukrainy — oraz o powrocie wagonów nocnych. Nocny pociąg do sąsiedniej stolicy zastępuje nie tylko lot, ale i nocleg; piszemy o tym w tekście o nocnych pociągach. Europejska, skomunikowana kolej to warunek, żeby rezygnacja z krótkich lotów była realnym wyborem, a nie utrudnieniem.

Lotniska tam, gdzie są naprawdę potrzebne

Ograniczenie krótkich lotów krajowych nie oznacza wojny z lotnictwem, lecz jego rozsądne miejsce w systemie. Program transportowy partii zwracał uwagę, że sieć portów lotniczych w Polsce miejscami wykazuje symptomy przeinwestowania, a rolą państwa powinno być raczej zapewnienie szynowego dojazdu do istniejących lotnisk niż mnożenie kolejnych portów obok każdej większej miejscowości. Samolot zostaje tam, gdzie jest niezastąpiony — na długich trasach i w ruchu międzynarodowym — a codzienne przemieszczanie się po kraju przejmuje kolej.

Co proponuje Razem

Ograniczymy loty krajowe parlamentarzystów na koszt państwa do tras, których nie da się pokonać w mniej niż trzy godziny koleją.— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Uczciwa polityka”, partiarazem.pl
  • Reguła trzech godzin — na trasach pokonywanych koleją w mniej niż trzy godziny samolot przestaje być wyborem finansowanym z publicznych pieniędzy, zaczynając od parlamentarzystów.
  • Kolej dalekobieżna i dużych prędkości, która realnie zastępuje krajowy lot na najważniejszych trasach.
  • Odbudowa połączeń transgranicznych i nocnych z sąsiadami, żeby czysta alternatywa istniała także w ruchu międzynarodowym.
  • Szynowy dojazd do istniejących lotnisk zamiast mnożenia kolejnych portów — samolot tam, gdzie jest naprawdę niezastąpiony.

Źródła i dalsza lektura