<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"><channel><title>Urban-Sprawl | Razem dla transportu publicznego</title><link>https://razemdlatransportu.pl/tagi/urban-sprawl/</link><description>Jak Razem chce odbudować transport publiczny: inwestycje w kolej dużych prędkości, dalekobieżną i lokalną, odbudowa publicznych przewoźników autobusowych tak, by autobus docierał do każdej gminy, wspólny bilet łączący przewoźników, dostępność cenowa i regularne, zegarowe rozkłady. Koniec z wykluczeniem komunikacyjnym. Dane, źródła, konkrety.</description><language>pl-PL</language><lastBuildDate>Sun, 05 Jul 2026 10:22:08 +0000</lastBuildDate><atom:link href="https://razemdlatransportu.pl/tagi/urban-sprawl/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><item><title>Rozlane miasta i korki: dlaczego bez planowania przestrzeni transport zbiorowy przegrywa</title><link>https://razemdlatransportu.pl/artykuly/rozlane-miasta/</link><pubDate>Fri, 12 Jun 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://razemdlatransportu.pl/artykuly/rozlane-miasta/</guid><description>Kiedy zabudowa rozlewa się po polach wokół miasta, autobus zawsze przyjedzie za rzadko, a mieszkaniec i tak wsiądzie w samochód. Razem chce projektować komunikację razem z zabudową i zatrzymać chaotyczne rozlewanie się miast — bo transportu zbiorowego nie da się dokleić do osiedla, które z założenia powstało pod auto.</description><content:encoded>&lt;p&gt;Autobus, który przyjeżdża raz na godzinę, nie konkuruje realnie z samochodem — dla większości mieszkańców staje się raczej argumentem, żeby to auto w końcu kupić. A tak właśnie wygląda oferta transportu zbiorowego dla większości osiedli, które w ostatnich dekadach wyrosły na polach wokół polskich miast: kilkanaście domów tu, blok tam, wszystko dojazdem jedną wąską drogą. Do takiej zabudowy nie da się doprowadzić sensownej komunikacji, bo jest zbyt rozproszona, żeby jakikolwiek rozkład jazdy się spinał. &lt;strong&gt;Dlatego Razem nie traktuje transportu i planowania przestrzeni jako dwóch osobnych spraw — komunikację trzeba projektować razem z zabudową, a samo rozlewanie się miast zatrzymać.&lt;/strong&gt; Inaczej co roku fundujemy sobie nowe dzielnice, w których transport zbiorowy przegrywa, zanim ruszy pierwszy autobus.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="miasto-które-się-rozlewa-skazuje-na-samochód"&gt;Miasto, które się rozlewa, skazuje na samochód&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Partia Razem nazywa ten proces po imieniu od lat. W stanowisku „Razem dla miast&amp;quot; z 2019 roku pada zdanie, że polskie miasta „rozlewają się z powodu destrukcyjnych procesów dezurbanizacji&amp;quot;, a jednym z celów polityki przestrzennej ma być zapobieganie „rozlewaniu się tkanki miejskiej&amp;quot;. To nie jest metafora. Zabudowa realnie wypełza poza granice miast szybciej, niż przybywa mieszkańców — grunt rolny za miastem jest tani, więc deweloper stawia osiedle tam, gdzie działka kosztuje ułamek ceny, a nie tam, gdzie jest już droga, kanalizacja, szkoła i przystanek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mechanizm domina jest zawsze ten sam. Osiedle powstaje w szczerym polu, bez usług w zasięgu spaceru, więc każdy dorosły potrzebuje auta — do pracy, do szkoły dziecka, po zakupy. Rodzina, którą stać, kupuje drugi samochód. Rano wszyscy wyjeżdżają tą samą wylotówką o tej samej porze i stają w korku na wjeździe do miasta. Gęstość zabudowy jest przy tym tak niska, że linia autobusowa obsługiwałaby garstkę ludzi — więc albo jej nie ma, albo jeździ tak rzadko, że nikt jej nie używa. Transport zbiorowy przegrywa tu nie tyle z wygodą samochodu, ile z samą geografią rozproszonej zabudowy, którą zaprojektowaliśmy własnymi decyzjami.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="chaos-przestrzenny-ma-cenę--i-to-niską-dopiero-na-papierze"&gt;Chaos przestrzenny ma cenę — i to niską dopiero na papierze&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Rozlewanie się miast wygląda na oszczędność, dopóki ktoś nie policzy pełnego rachunku. Zrobił to zespół badaczy pod redakcją Adama Kowalewskiego, Tadeusza Markowskiego i Przemysława Śleszyńskiego w raporcie &lt;a href="https://kpzk.pan.pl/pl/opinie-i-stanowiska/chaos-przestrzenny" rel="noopener" target="_blank"&gt;„Studia nad chaosem przestrzennym&amp;quot;&lt;/a&gt; (Studia KPZK PAN, t. 182, 2018), szacując roczne koszty chaosu przestrzennego w Polsce na &lt;strong&gt;co najmniej 84,3 mld zł&lt;/strong&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;div class="callout callout-info"&gt;Kwota 84,3 mld zł rocznie to szacunek badaczy z raportu Komitetu Przestrzennego Zagospodarowania Kraju PAN (&lt;a href="https://journals.pan.pl/skpzk/125268" rel="noopener" target="_blank"&gt;„Studia nad chaosem przestrzennym&amp;quot;, Studia KPZK PAN, t. 182, 2018&lt;/a&gt;) — dane poglądowe, nie statystyka urzędowa. Największą pojedynczą pozycją są koszty transportowe (ok. 31,5 mld zł), a w nich samo nadmierne dojeżdżanie do pracy wywołane rozproszoną zabudową — ok. 25,9 mld zł rocznie.&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Ten sam raport pokazuje, dlaczego akurat transport dominuje w rachunku: im dalej i bardziej chaotycznie rozrzucone są domy, tym dłuższe i liczniejsze są przymusowe dojazdy. Skalę codziennego wahadła widać w danych GUS o dojazdach do pracy — &lt;a href="https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rynek-pracy/opracowania/przeplywy-ludnosci-zwiazane-z-zatrudnieniem-w-2016-r-,20,3.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;z badania przepływów ludności związanych z zatrudnieniem&lt;/a&gt; wynika, że do pracy poza gminą swojego zamieszkania dojeżdżają miliony pracujących. Znaczna część tego ruchu to właśnie codzienne wyjazdy z rozlanych przedmieść do centrum — kilometry, które w zwartym mieście albo w ogóle by nie powstały, albo obsłużyłby je tramwaj zamiast dwóch samochodów na rodzinę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do tego dochodzi koszt, którego żaden arkusz nie zsumuje: godzina dziennie stracona w korku, dziecko wożone na każde zajęcia, bo pieszo nie da się dojść nigdzie, seniorka odcięta od świata w dniu, w którym nie ma jej kto podwieźć. Za tanią działkę pod miastem płacimy wszyscy — także ci, którzy mieszkają gdzie indziej, a składają się podatkami na dociąganie infrastruktury tam, gdzie zabudowa nigdy nie powinna była powstać.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="transport-projektuje-się-razem-z-zabudową-nie-po-niej"&gt;Transport projektuje się razem z zabudową, nie po niej&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Z tej diagnozy płynie prosty wniosek: transportu zbiorowego nie da się dokleić do gotowego osiedla. Albo osiedle jest od początku pomyślane tak, że autobus czy tramwaj ma kogo wozić — bo zabudowa jest zwarta, a przystanek w zasięgu spaceru — albo żadna dotacja tego nie odkręci. Dlatego Razem stawia dwie rzeczy razem: planowanie przestrzenne i komunikację.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po pierwsze — zatrzymać rozlewanie zabudowy. Nowe osiedla mają powstawać tam, gdzie infrastruktura już jest albo realnie powstanie, a nie tam, gdzie grunt był najtańszy. Po drugie — transport publiczny planować wspólnie z mieszkańcami i wspólnie z decyzją o tym, gdzie w ogóle stanie zabudowa. Stanowisko „Razem dla miast&amp;quot; mówi wprost o transporcie „projektowanym wspólnie z lokalną społecznością&amp;quot;: to znaczy, że linia autobusowa nie jest doklejką po fakcie, tylko elementem planu osiedla — tak samo jak droga i wodociąg. Zwarte, dobrze zaplanowane miasto da się obsłużyć komunikacją tanio i gęsto; miasta rozlanego nie obsłuży się porządnie w ogóle.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="co-proponuje-razem"&gt;Co proponuje Razem&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;W deklaracji programowej z 2025 roku Razem zapisał to jako twarde zobowiązanie w rozdziale o prawie do mieszkania:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote class="content-quote"&gt;
Wprowadzimy narzędzia prawne, umożliwiające przywrócenie do polskich miast ładu przestrzennego — obowiązkowe standardy urbanistyczne dla wszystkich inwestycji oraz plany rozwoju obszarów metropolitalnych. Zatrzymamy chaotyczne rozlewanie się zabudowy.&lt;cite&gt;— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Prawo do mieszkania”, pkt 9, &lt;a href="https://partiarazem.pl/deklaracja-programowa/6-prawo-do-mieszkania" rel="nofollow"&gt;partiarazem.pl&lt;/a&gt;&lt;/cite&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;W praktyce oznacza to kilka powiązanych zmian:&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;strong&gt;Stop chaotycznemu rozlewaniu się zabudowy&lt;/strong&gt; — koniec z osiedlami w polu bez drogi, szkoły i przystanku; nowa zabudowa tam, gdzie infrastruktura, w tym transport, już istnieje albo jest realnie zaplanowana.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;strong&gt;Obowiązkowe standardy urbanistyczne dla każdej inwestycji&lt;/strong&gt; — dostęp do transportu publicznego jako warunek, a nie miła opcja: żadnych wyjątków dla pojedynczych „wuzetek&amp;quot; i specustaw.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;strong&gt;Plany rozwoju obszarów metropolitalnych&lt;/strong&gt; — miasto i otaczające je gminy planują zabudowę i komunikację wspólnie, zamiast konkurować o dewelopera, który i tak wyśle klientów do korka na tej samej wylotówce.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;strong&gt;Transport zbiorowy projektowany z lokalną społecznością&lt;/strong&gt; — rozkład jazdy i przebieg linii ustalane razem z mieszkańcami i wpisane w plan osiedla, a nie dorzucane po latach, gdy okazuje się, że bez auta nie da się tu żyć.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Nie jest to program wymierzony w przedmieścia ani w dom z ogródkiem, lecz w model, w którym każde nowe osiedle z automatu produkuje kolejny korek i kolejne rodziny skazane na dwa samochody. Kiedy zabudowa jest zwarta, a usługi w zasięgu spaceru, transport zbiorowy nagle się opłaca — i to jest dokładnie ta sama logika, którą opisujemy w tekście o tym, jak odzyskać ulice dla &lt;a href="https://razemdlatransportu.pl/artykuly/miasto-dla-ludzi/"&gt;miasta dla ludzi&lt;/a&gt;, a nie dla samochodu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Że rozlewanie się miast to nie tylko problem transportu, ale i najdroższy sposób budowania mieszkań, szczegółowo liczą autorzy serwisu o mieszkaniach: &lt;a href="https://razemdlatanichmieszkan.pl/artykuly/osiedla-nie-sypialnie-lad-przestrzenny/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Osiedla, nie sypialnie — chaos przestrzenny kosztuje nas dziesiątki miliardów rocznie&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="źródła-i-dalsza-lektura"&gt;Źródła i dalsza lektura&lt;/h2&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://partiarazem.pl/2019/01/stanowisko-razem-dla-miast/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Partia Razem — Stanowisko „Razem dla miast&amp;quot; (2019)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://partiarazem.pl/deklaracja-programowa/6-prawo-do-mieszkania" rel="noopener" target="_blank"&gt;Partia Razem — „Prawo do mieszkania&amp;quot; (deklaracja programowa 2025)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://kpzk.pan.pl/pl/opinie-i-stanowiska/chaos-przestrzenny" rel="noopener" target="_blank"&gt;Kowalewski A., Markowski T., Śleszyński P. (red.), „Studia nad chaosem przestrzennym&amp;quot;, Studia KPZK PAN, t. 182, 2018 — omówienie na stronie KPZK PAN&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://journals.pan.pl/skpzk/125268" rel="noopener" target="_blank"&gt;„Studia nad chaosem przestrzennym&amp;quot; — tomy w czytelni czasopism PAN (Studia KPZK)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rynek-pracy/opracowania/przeplywy-ludnosci-zwiazane-z-zatrudnieniem-w-2016-r-,20,3.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;GUS — Przepływy ludności związane z zatrudnieniem (dojazdy do pracy)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;</content:encoded></item></channel></rss>